
Kowalczyk: brak zboża z Ukrainy może przynieść nową fale uchodźców
Według szefa resortu rolnictwa Henryka Kowalczyka brak dostaw zboża z Ukrainy może wkrótce przyczynić się do nowej fali uchodźców z krajów dotkniętych głodem.

Według szefa resortu rolnictwa Henryka Kowalczyka brak dostaw zboża z Ukrainy może wkrótce przyczynić się do nowej fali uchodźców z krajów dotkniętych głodem.

Ukraiński eksport produktów rolnych wzrósł w maju w stosunku do kwietnia o 80 proc., nadal jest jednak niższy od poziomu z maja 2021 r. – podało ukraińskie ministerstwo rolnictwa.

– Chcemy wszyscy pomagać Ukrainie, ale trzeba to tak zorganizować, aby nie oznaczało to jakichś bardzo dotkliwych strat dla polskich rolników – powiedział lider PO Donald Tusk.

Działania Rosji świadczą o traktowaniu przez nią zboża jako jednego z narzędzi prowadzenia wojny i wzbudzania międzynarodowych konfliktów.

Z powodu blokady przez wojska rosyjskie portów nad Morzem Czarnym i Azowskim nastąpił lawinowy wzrost liczby transportów przekraczających granicę polsko-ukraińską.

Unijni przywódcy porozumieli się w nocy z poniedziałku na wtorek w sprawie szóstego pakietu sankcji przeciwko Rosji. Ma objąć ropę naftową oraz produkty ropopochodne dostarczane z Rosji do państw członkowskich, z tymczasowym wyjątkiem dla ropy dostarczanej rurociągiem.

– Wielkim wyzwaniem jest zapewnienie stabilnej wymiany towarowej z Ukrainą m.in. w zakresie tworzenia nowych kanałów dystrybucyjnych – powiedział wicepremier Henryk Kowalczyk podczas 29. edycji forum gospodarczego Welconomy w Toruniu.

Warunki agrometeorologiczne w kwietniu były niekorzystne dla rolnictwa – podał GUS.

Lepiej być zadłużonym i więcej płacić za żywność, niż na własnej skórze przeżywać to, co teraz Ukraińcy – podkreślił wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

Wzrost cen surowców energetycznych spowodował w ostatnich miesiącach znaczny wzrost wartości wymiany handlowej pomiędzy Rosją a Europą.

Rosyjskie wojska zaminowały ukraińskie pola, by uniemożliwić pracę rolnikom – poinformował kanadyjski minister rozwoju międzynarodowego Harjit Sajjan.

Rolnictwo to strategiczny sektor polskiej gospodarki, który w kontekście trwającego konfliktu na Ukrainie, grożącego niedoborami żywności na świecie, jeszcze bardziej zyskuje na znaczeniu – napisał premier Mateusz Morawiecki.

Udostępnienie terytorium kraju wojskom rosyjskim do dodatkowego ataku na Ukrainę spowodowało wprowadzenie kolejnych sankcji na reżim Alaksandra Łukaszenki, co znacząco uderza w białoruski eksport. Rosja i kraje Azji nie są w stanie zapewnić popytu na zablokowane towary, zwłaszcza paliwa i nawozy.

– Programy wciąż są negocjowane przez polski rząd z Komisją Europejską i późną jesienią powinniśmy móc uruchamiać pierwsze konkursy – zapowiada Mikołaj Różycki, zastępca prezesa Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

– Wojna w Ukrainie musi się zakończyć jak najszybciej, w przeciwnym razie grozi nam globalny kryzys żywnościowy – ocenia Bob Unanue, prezes i CEO Goya Foods, jednej z największych firm spożywczych w Stanach Zjednoczonych.