Po odzyskaniu w 1918 roku niepodległości wszystko w Polsce trzeba było scalać i ujednolicać. Także służbę weterynaryjną, którą odziedziczyliśmy po trzech zaborach.
W 1931 roku było w Polsce 1365 lekarzy weterynarii, głównie z zagranicznymi dyplomami. System służby weterynaryjnej był już wtedy ugruntowany. Na szczeblu krajowym kierował nią Główny Inspektor Weterynaryjny. Swoich odpowiedników miał na szczeblach wojewódzkim i powiatowym. Działania związane z badaniem zwierząt i zwalczaniem chorób zakaźnych – co było głównym zadaniem służby – miały tym samym charakter systemowy i państwowy. To samo dotyczyło badań zwierząt rzeźnych i mięsa w zakładach przetwórczych. Regulujące te sprawy rozporządzenia pochodzą z lat dwudziestych.
Komuna wszystko kontroluje
W roku 1945 trzeba było zaczynać jeszcze raz. Lekarstwem na powojenne braki kadrowe miało być zwiększenie personelu pomocniczego, techników i sanitariuszy weterynarii, których kształcono w Polsce aż do 1989 roku. Z biegiem lat przybywało jednak wydziałów weterynaryjnych. Także instytutów badawczych z Państwowym Instytutem Weterynaryjnym w Puławach na czele.
Służba weterynaryjna początkowo kopiowała struktury przedwojenne. Władzom nie podobały się jednak działania (powołanego jeszcze w 1945 roku) samorządu weterynaryjnego. W roku 1954 zakończyły działalność izb lekarsko-weterynaryjnych. Wszystko musiało być pod kontrolą. Na czele wojewódzkich zarządów weterynarii stał dyrektor, a w powiecie rządził kierownik. Kilka masowych akcji szczepień, np. przeciwko pryszczycy czy gruźlicy zwierząt, trzeba jednak komunie zapisać na plus.
Więcej lecznic i lekarzy
Cele państwowej służby weterynaryjnej właściwie do dziś pozostają takie same. Jej struktura zmieniała się odpowiednio do zmian administracyjnych kraju. Obecnie mamy Głównego Lekarza Weterynarii i Główny Inspektorat Weterynarii oraz inspektoraty wojewódzkie i powiatowe. Rośnie liczba lecznic i punktów weterynaryjnych, coraz częściej prywatnych. Przybywa też lekarzy weterynarii. W 1949 roku było ich mniej niż 2 tysiące, obecnie kilkanaście tysięcy. Więcej niż połowa z nich to kobiety.
Więcej w artykule B. M. Wawrzyniaka pt. „Zadania i organizacja służby weterynaryjnej w II Rzeczypospolitej (1918–1939) oraz w Polsce w latach 1945–1989” („Zagadnienia Doradztwa Rolniczego” 3/2026)
Artykuł jest dostępny w formacie PDF na stronie: https://zdr.cdr.gov.pl/archiwum.html
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią numeru: www.zdr.cdr.gov.pl





