Wicepremier @Kowalczyk_H w #SygnałyDnia @RadiowaJedynka: jeśli sytuacja na 🇺🇦 się nie zmieni i może być zagrożenie obsiewania pól; wtedy ceny zbóż nie spadną, jeszcze nie ma wszystkich skutków wzrostu cen zbóż, a one wzrosły o 100%, to się będzie przekładało na produkty
— Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (@MRiRW_GOV_PL) April 29, 2022
Wicepremier Henryk Kowalczyk był pytany w Programie 1 Polskiego Radia, jakich podwyżek cen żywności należy się spodziewać jeszcze w tym roku.
– Jeśli na Ukrainie sytuacja się nie zmieni, może być zagrożenie obsiewania pól, to pewnie ceny zbóż nie spadną – powiedział. – To się później będzie przekładało na produkty zwierzęce, bo zboża to też pasze, mąka, chleb, makarony. Ta wielkość podwyżek może być znacząca – dodał.
„Jeśli sytuacja wojenna się nie zmieni, to ceny produktów spożywczych pochodzących bezpośrednio ze zbóż, albo pośrednio, na pewno będą rosły”. – Tutaj nie ma żadnej wątpliwości. Dlatego że w tym momencie kalkulacja produkcji rolnej jest nieubłagalna – wskazał minister rolnictwa.
Wicepremier zapewnił, że Polska „może się czuć bezpiecznie pod względem żywnościowym”. Jak tłumaczył, Polska produkuje żywności dużo więcej niż spożywa”.





