O tym, że Monika Kubik, jednogłośnie okrzyknięta „królową serów”, została zaproszona do gospodarstwa Skrawek Nieba we wsi Łosie, nie zdecydował przypadek. Wytwarzane przez nią mleczne produkty lokalne mają tam grono zagorzałych zwolenników.
Do tej pory jednak docierały tam same sery, a tym razem zaproszenie skierowano do ich producentki. Urszula Klucznik – Kosińska, szefowa skrawkowej Zagrody i organizowanych tam aktywności, postanowiła pokazać miejscowym proces powstawania Gorczańskich serów podpuszczkowych. W sobotnie popołudnie, gdy żar lał się z nieba, w pięknych, klimatyzowanych wnętrzach Zagrody Edukacyjnej Skrawek Nieba Agroturystyka zebrali się więc ci, którzy chcieli nauczyć się sztuki serowarstwa. I dorośli i dzieci nie tylko próbowali zagórzańskich specjałów, ale z ogromnym zainteresowaniem dopytywali o każdy szczegół kolejnych etapów wytwarzania serów. Komponowali własne smaki i z zapałem wyciskali serwatkę własnoręcznie nadając ostateczny kształt tym produktom.
Spotkanie było również okazją do przedstawienia bogatej oferty warsztatowej zagórzańskiej marki lokalnej,
wśród której wyróżniają się produkty, usługi i inicjatywy ze Znakiem Promocyjnym Zagórzańskie Dziedziny.
MP





