Ceny wiśni w skupach spadły w ostatnich dniach nawet o połowę. Sadownicy sygnalizują stawki poniżej 4 zł za kilogram na mrożenie i około 2 zł za kilogram na tłoczenie. Przy kosztach poniesionych na ochronę sadów i ratowanie plonu obecne ceny oznaczają sprzedaż owoców poniżej opłacalności. Minister Stefan Krajewski wnioskuje o kontrolę rynku wiśni.
– Dostajemy jałmużnę za wiśnie w sezonie przymrozkowym i gradowym. Tyle pracy, wyrzeczeń i ogromnych kosztów. Chroniliśmy sady, żeby ocalić jakikolwiek plon. Teraz jesteśmy zmuszeni do oddawania wiśni za półdarmo. Zostaliśmy postawieni w sytuacji patowej, wręcz dramatycznej. Wiśnie i tak musimy zebrać. Jesteśmy traktowani jako dostarczyciele taniego surowca – komentuje Piotr Pasik, prezes Krajowego Stowarzyszenia Producentów Wiśni.
UOKiK zbada
Do UOKiK trafił już wniosek ministra rolnictwa i rozwoju Stefana Krajewskiego z prośbą o zbadanie sytuacji na rynku skupu wiśni. W piśmie podkreślił, że równoczesne, duże obniżki cen we wszystkich zakładach przetwórczych mogą budzić wątpliwości i wymagają wyjaśnienia. Ministerstwo podkreśliło, że działania są odpowiedzią na zgłoszenia od producentów z woj. łódzkiego i świętokrzyskiego. W komunikacie MRiRW wskazuje, że sadownicy informowali o trudnościach ze zbytem i odbiorem wiśni przeznaczonych do przetwórstwa.
– Docierają do nas sygnały od producentów wiśni o gwałtownym spadku cen skupu i problemach z odbiorem owoców. W tej sytuacji konieczne jest wyjaśnienie, czy na rynku nie doszło do naruszenia przepisów chroniących uczciwą konkurencję. Dlatego zwróciłem się do Prezesa UOKiK o zbadanie tej sprawy – stwierdził Krajewski.
W piśmie do prezesa UOKiK minister poinformował, że w ciągu zaledwie kilku dni lipca ceny wiśni do mrożenia spadły do ok. 4 zł za kilogram. A owoców przeznaczonych na tłoczenie – do ok. 2 zł za kilogram. Zaznaczył również, że jednoczesne i jednakowe obniżki cen we wszystkich zakładach przetwórczych mogą wymagać zbadania przez właściwy organ.
Szef resortu zwrócił też uwagę, że wydłużający się czas oczekiwania na przyjęcie i odbiór owoców pogarsza ich jakość handlową, co dodatkowo komplikuje sytuację producentów.
Źródło: wp, MRiRW





