12 sierpnia 2026

Najdroższa roślina świata spod Radomia

Japoński chrzan, znany jako wasabi, to jedna z najbardziej charakterystycznych przypraw kuchni azjatyckiej. Jego uprawa jest wyjątkowo trudna i kosztowna. Dlatego kilogram tej rośliny może kosztować nawet 1500 zł. Co ciekawe, jedyna plantacja najdroższej rośliny świata w kontynentalnej Europie znajduje się pod Radomiem.

Charakterystyczny ostry smak i niepowtarzalny zielony kolor — to znak rozpoznawczy wasabi. Japoński chrzan jest doskonale znany nie tylko miłośnikom sushi, ale całej kuchni azjatyckiej. Uprawa jest bardzo droga, stąd wasabi uznaje się za najdroższą roślinę świata. Większość Polaków nie wie, że w naszym kraju jest jedyna plantacja w kontynentalnej Europie.
Uprawa japońskiego chrzanu wymaga krystalicznie czystej wody, stabilnej temperatury i odpowiedniej wilgotności. Roślina jest bardzo wymagająca, co automatycznie przekłada się na jej bardzo wysoką cenę.

Z ziemi japońskiej do polskiej

Jak wyjaśnia „Rynek Zdrowia”, za kilogram japońskiego chrzanu trzeba zapłacić nawet 1200–1500 zł. W Polsce uprawiana jest odmiana Daruma, która nadaje się do spożycia w całości — najbardziej intensywny smak ma kłącze, ale liście i łodyżki również są pikantne. Tak wysoka cena wynika z trudnych warunków uprawy i ograniczonej dostępności.
Oryginalne wasabi jest rzadkością, a większość produktów dostępnych w sklepach to jedynie imitacje. Jak wskazuje „Rynek Zdrowia”, w sklepach i restauracjach najczęściej spotykamy pasty i proszki, które tylko udają oryginalne wasabi. Mają inny smak, konsystencję i kolor niż świeżo starta roślina.

Uprawa bez maszyn

„Kilka lat temu tata sprowadził pierwsze sadzonki wasabi z Japonii. Wtedy nikt nie spodziewał się, że ta roślina tak bardzo zmieni nasze życie” — mówi w rozmowie z portalem pysznosci.pl Agnieszka Firlej z Wasabi Farm Poland.

Wasabi, zwane również chrzanem japońskim, to bujna zielona roślina. Jej najcenniejszą częścią jest jednak korzeń. Jest bogata w błonnik, witaminę C oraz minerały, takie jak potas, wapń i magnez.

„Jest bardzo wymagająca nawet dla Japończyków, dlatego było to dla nas wielkie wyzwanie. Wasabi potrzebuje specyficznych warunków do rozwoju, a dodatkowo w uprawie nie wykorzystuje się żadnych maszyn. Trzeba jej dać wszystko, co najlepsze” — tłumaczy portalowi Agnieszka Firlej.

Źródło: Business Insider

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.