22 września 2026
Fot. Tara Clark / Unsplash

UE chce ograniczyć nazwy produktów roślinnych nawiązujące do mięsa

Parlament Europejski poparł przepisy, które mogą zmienić sposób oznaczania żywności roślinnej. Część nazw kojarzonych bezpośrednio z mięsem miałaby zniknąć z opakowań produktów wegańskich i wegetariańskich.

Parlament Europejski opowiedział się za wprowadzeniem nowych zasad dotyczących nazewnictwa produktów roślinnych. Celem proponowanych regulacji jest uporządkowanie oznaczeń żywności oraz ograniczenie wykorzystywania określeń, które tradycyjnie odnoszą się do mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego.

Zgodnie z propozycją producenci nie mogliby używać nazw związanych z gatunkami zwierząt ani konkretnymi elementami mięsa. Ograniczenia miałyby objąć m.in. określenia takie jak „wołowina”, „drób”, „boczek”, „żeberka”, „kotlet” czy „wątroba”, jeśli byłyby stosowane w odniesieniu do produktów roślinnych. Oznaczałoby to konieczność zmiany części nazw funkcjonujących obecnie na rynku alternatyw dla mięsa.

W trakcie prac nad regulacjami rozważano także szerszy zakres zakazów, obejmujący popularne określenia typu „burger wegetariański” czy „kiełbasa z tofu”. Ostatecznie jednak nie zdecydowano się na tak daleko idące ograniczenia. Wiele wskazuje na to, że część powszechnie używanych nazw pozostanie dopuszczona, pod warunkiem że nie będzie bezpośrednio odnosiła się do konkretnych rodzajów mięsa.

Nowe przepisy nie weszły jeszcze w życie. Aby mogły obowiązywać w całej Unii Europejskiej, muszą zostać zaakceptowane przez państwa członkowskie. Jeśli tak się stanie, producenci żywności roślinnej będą musieli dostosować etykiety oraz materiały promocyjne do nowych wymogów. Dla dynamicznie rozwijającego się rynku alternatyw dla mięsa może to oznaczać istotne zmiany w sposobie prezentowania produktów konsumentom.

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.