17 czerwca 2024
Szukaj
Close this search box.

Rzepak z internetu czy poczty pantoflowej

Internet zrewolucjonizował sposób pozyskiwania informacji. Decydując się np. na rzepak, sugerujemy się też doświadczeniami innych.

W ciągu ostatnich lat nastąpiła rewolucja w sposobie zdobywania fachowej wiedzy przez osoby prowadzące gospodarstwa rolne. Totalnie zmieniły się metody pozyskiwania informacji na temat innowacji czy też korzystania z usług doradczych. Dwie dekady temu prawie wszyscy korzystali z porad publicznych ośrodków. Dziś tylko co trzeci rolnik, np. wybierając rzepak, deklaruje współpracę z instytucjami tego typu.

Coraz popularniejsza jest kooperacja z prywatnymi podmiotami doradczymi oraz fachowcami z firm, które dostarczają środki do produkcji. Systematycznie też rośnie liczba rolników, którzy korzystają z Internetu jako przestrzeni do poszukiwania przydatnych materiałów i wiadomości niezbędnych w zarządzaniu gospodarstwem. Jego zasoby i inne cyfrowe źródła wiedzy konkurują, a na pewno w znacznym stopniu uzupełniają, tradycyjne formy doradztwa.

Rzepak nie tylko przez internet

Jest jednak pewna stała, która oczywiście oprócz doświadczeń własnych, jest bardzo istotnym kryterium podejmowania decyzji przez rolników. Niezmienna i niezależna od preferencji i wyborów innych źródeł pozyskiwania informacji. Jest nią rekomendacja. Żadna wiedza teoretyczna jej nie zastąpi. Opinia znajomego – fachowca – praktyka oraz możliwość osobistego, naocznego przekonania się o korzyściach, jakie dane rozwiązanie daje, stanowią największą zachętę do wdrażania nowych metod i technologii na własnym polu. Tak było, jest i prawdopodobnie zawsze tak będzie.

Przykładem produktu, który zdobył ogromną popularność właśnie dzięki rekomendacjom jest Dominator – najpopularniejsza odmiana rzepaku ozimego w naszym kraju. Wyniki badań panelowych firm zajmujących się analizą rynku potwierdzają, iż w sezonie 2023/24 pod jej zasiewy przeznaczono największy areał. Producenci wybierający te nasiona przyznawali, iż decyzję dotyczącą zakupu podejmowali nie tylko na podstawie wyników doświadczeń hodowcy, dystrybutora czy badań COBORU. Ważną rolę odgrywały rekomendacje użytkowników – innych rolników, którzy zdecydowali się wcześniej na uprawę tej odmiany.

Rekomendacje bronią się same

By informacje o produkcie zaczęły rozchodzić się „pocztą pantoflową”, powinien być spełniony jeden warunek. Produkt musi być dobry. W przypadku tej odmiany wysoki, a przede wszystkim stabilny plon potwierdzony został na polach produkcyjnych rolników z całej Polski. Dodatkowymi jej atutami jest wysoka zdrowotność, bardzo dobra zimotrwałość i bardzo wysoka zawartość tłuszczu w nasionach. Ten produkt „broni się sam”, a rosnąca powierzchnia przeznaczana pod zasiewy jest tego dowodem.

Aktualnie rolnicy mają wręcz nieograniczone możliwości zdobywania wiedzy. Internet zrewolucjonizował sposób pozyskiwania informacji. Firmy sprzedające środki do produkcji rolniczej organizują szkolenia, kursy, konferencje. Oferują w pakiecie swych usług także doradztwo. Producenci rolni dysponują bardzo wieloma możliwościami poszukiwania i weryfikowania przydatnych informacji. Jak się jednak okazuje, wciąż najważniejsze są doświadczenia własne i rekomendacje innych użytkowników. Zatem słuchajmy, rozmawiajmy i podpatrujmy. Pozyskujmy wiedzę od tych, którzy już ją wykorzystali.

Anna Rogowska

Zobacz też: https://www.pprol.pl/wiosenna-stymulacja-rzepaku/

Reklama

Najczęściej czytane

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.