12 sierpnia 2026

Rachunki za prąd po nowemu. Zmiany obejmą 16,5 mln gospodarstw

Resort energii szykuje uproszczenie faktur dla 16,5 mln polskich gospodarstw domowych. Nowy projekt rozporządzenia zakłada m.in. likwidację zbędnych opłat abonamentowych i wydzielenie kosztów handlowych. Ułatwi to porównywanie ofert. Zmiany, które wejdą w życie jesienią, pozwolą też łatwiej zrezygnować z prognoz na rzecz płacenia za realne zużycie.

Jak jednak wynika z projektu rozporządzenia Ministerstwa Energii rachunki za prąd mają zostać uproszczone. Minister Miłosz Motyka podkreśla jednocześnie, że resort nie planuje rewolucji cenowej. Zmiany mają mieć głównie charakter porządkujący. W efekcie sprawić, że faktury będą łatwiejsze do odczytu oraz prostsze do zestawienia z ofertami z rynku.

Opłata abonamentowa już nie jako osobna pozycja

Pierwsza z zapowiadanych korekt dotyczy opłaty abonamentowej w części dystrybucyjnej (sieciowej). Dziś odbiorca płaci ją jako osobną pozycję w opłacie za dystrybucję. To koszt związany m.in. ze spisaniem licznika przez inkasenta.
Resort energii wskazuje, że w Polsce masowo montuje się nowoczesne liczniki, dzięki którym firma energetyczna widzi zużycie energii przez internet. Inkasent nie musi już chodzić od domu do domu, a koszty takiej obsługi są niższe.

W efekcie opłata abonamentowa ma zniknąć jako osobna pozycja na rachunku. Pozostałe drobne koszty, np. związane z rzadką kontrolą licznika, mają zostać „doklejone” do innej stałej opłaty, którą odbiorca i tak ponosi (tzw. składnik stały stawki sieciowej). Zamiast dwóch pozycji na fakturze ma zostać jedna, co ma skrócić rachunek i ułatwić jego porównywanie.

Cena za sam prąd w dół

Druga zmiana ma dotyczyć części sprzedażowej (obrotowej) rachunku za prąd. Dziś spółka sprzedająca energię ponosi stałe koszty. Takie jak utrzymanie infolinii, prowadzenie salonów w miastach, druk faktur czy zatrudnianie księgowych. Dotychczas takie koszty były ukryte w cenie energii. Oznacza to, że odbiorca płaci je w każdej zużytej kilowatogodzinie (kWh). Im większe zużycie prądu, tym większa część tych wydatków „rozlewa się” po rachunku.

Ministerstwo Energii chce, aby koszty biurowe zostały „wyciągnięte” z ceny samej energii i pokazane jako osobna, stała opłata handlowa, czyli abonament za sprzedaż. Resort zakłada, że dzięki temu cena za sam prąd (za kWh) powinna spaść. A porównywanie ofert ma być prostsze, bo odbiorca zobaczy oddzielnie cenę energii i opłatę handlową.

Kiedy zmiany w rachunkach wejdą w życie?

Projekt rozporządzenia przewiduje też zmianę dla osób, w których domach działają już nowoczesne liczniki zdalnego odczytu. Sprzedawcy prądu mają zostać prawnie zobowiązani do poinformowania każdego takiego odbiorcy o możliwości rezygnacji z faktur prognozowanych.

Po otrzymaniu informacji odbiorca będzie mógł przejść na rozliczenia oparte na faktycznym zużyciu energii. Przejście na taki model ma być całkowicie dobrowolne: konsumenci, którzy wolą dotychczasowy system prognoz, zachowają prawo do jego stosowania.

Projektowane przepisy mają wejść w życie jesienią 2026 r. Jednocześnie nowe zasady kalkulacji mają zostać zastosowane po raz pierwszy do taryf obowiązujących na 2027 r., co oznacza, że zmiany w rachunkach za prąd pojawią się w praktyce wraz z rozliczeniami według tych taryf.

Źródło: Ministerstwo Energii, Wirtualna Polska

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.