12 sierpnia 2026
Fot. Canva

Pracowity dzień pszczół: Wielka rola małych owadów

8 sierpnia obchodzimy w Polsce Wielki Dzień Pszczół. To święto nie jest jednak wyłącznie symbolicznym gestem w stronę przyrody. Także przypomnieniem o strategicznym filarze bezpieczeństwa żywnościowego, bioróżnorodności i gospodarki.

Bez rozgłosu i bez przerwy te owady wykonują pracę, od której bezpośrednio zależy codzienny jadłospis oraz funkcjonowanie wielu gałęzi przemysłu. Świadomość społeczna dotycząca roli pszczół w ekosystemie systematycznie rośnie. Ludzie bez wahania wskazują na wszechstronne korzyści płynące z obecności tych owadów. Łączą je zarówno ze zdrowiem człowieka, jak i kondycją całej otaczającej nas przyrody.

– Pożyteczne są, zapylają rośliny. To, co produkują, to dla naszego zdrowia, dla przyrody. Same pozytywy, żadnych negatywów” – mówi jeden z turystów odwiedzający Warmię i Mazury.

Wypowiedzi mieszkańców często wykraczają poza powierzchowne spostrzeżenia. Dotykają fundamentalnej zależności między obecnością zapylaczy a przetrwaniem gatunku ludzkiego. Powszechne staje się zrozumienie faktu, że ewentualny zanik owadów zapylających oznaczałby drastyczną rewolucję na naszych stołach oraz załamanie łańcuchów dostaw świeżej żywności.

– Gdy nie będzie pszczół, nie będzie świata, nie będzie nic wtedy. Owoców, żadnego warzywka nie będzie, nic nie będzie – podsumowuje jedna ze spacerowiczek.

Zapylanie kluczowe

Naukowa analiza potwierdziła te czarne scenariusze. Pszczoły w przyrodzie pełnią niezliczone funkcje, z których absolutnie kluczową pozostaje zapylanie roślin. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przypomina, że proces ten jest jednym z najważniejszych czynników plonotwórczych w rolnictwie. Bez udziału zapylaczy plony wielu upraw drastycznie spadają. A w niektórych przypadkach ich wydanie staje się biologicznie niemożliwe.

– Dzięki temu mamy i kwitnące rośliny, ale i owoce oraz warzywa. Umożliwiają też rozmnażanie dzikich gatunków roślin, tych, o których tak za często też się nie mówi. Produkty to nie tylko miód, ale również mleczko pszczele, pyłek, wosk, propolis. Od pszczół mamy bardzo dużo produktów – wskazała profesor Maria Iller z wydziału medycyny weterynaryjnej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Rola pszczół nie ogranicza się wyłącznie do produkcji owoców i warzyw lądujących na naszych talerzach. Owady te zapylają również rośliny wykorzystywane w celach leczniczych, kosmetycznych, ozdobnych oraz przemysłowych.

Dwa miliony rodzin

Mówiąc o pszczołach, najczęściej mamy przed oczami pszczołę miodną. Warto jednak pamiętać, że świat zapylaczy jest niezwykle zróżnicowany. W samej Polsce hoduje się obecnie ponad 2 miliony pszczelich rodzin. Ale obok nich w środowisku funkcjonują setki gatunków pszczół samotnic i owadów dziko żyjących.

Trwałość populacji owadów zapylających jest ściśle powiązana ze stanem otaczającego nas środowiska. Pszczoły potrzebują do przetrwania różnorodnych roślin kwitnących przez cały sezon, dostępu do czystej wody oraz bezpiecznych miejsc do gniazdowania. Przyszłość tych pożytecznych owadów zależy od decyzji podejmowanych zarówno na poziomie wielkich gospodarstw rolnych, jak i w naszych przydomowych ogródkach.

Ochrona pszczół nie wymaga przy tym skomplikowanych przedsięwzięć. Służby państwowe i eksperci przypominają, że każdy z nas może pomóc poprzez sadzenie roślin miododajnych. A także zakładanie kwietnych łąk czy rezygnację z wypalania traw i usuwania zeszłorocznych łodyg, w których kryją się liczne gatunki owadów.

Źródło: Radio Olsztyn

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.