Tegoroczna zima okazała się dla wielu gospodarstw wyjątkowo trudna. 67 proc. rolników uważa, iż zima spowodowała lub jeszcze spowoduje straty w uprawach. Dla porównania, w ciągu ostatnich dwóch lat szkody pogodowe deklarowało 21 proc. badanych. Te liczby pokazują skalę obecnego problemu.
Rolnicy najbardziej obawiają się w tym sezonie wiosennych przymrozków, które wskazało 55 proc. respondentów. Kolejne miejsca zajęły nagłe odwilże i powroty mrozu – 46 proc. A także ujemne skutki przezimowania – 37 proc. badanych. Dane te pokazują, że największym zagrożeniem dla produkcji rolnej pozostaje dziś niestabilność pogody i gwałtowne zmiany temperatur.
Na problemy pogodowe nakłada się presja kosztowa. Anomalie pogodowe jako główne wyzwanie wskazało 48 proc. rolników, ale niemal tyle samo, bo 47 proc., zwraca uwagę na rosnące koszty prowadzenia gospodarstwa, takie jak paliwo, energia, logistyka i sprzęt. Dodatkowo 46 proc. obawia się wzrostu kosztów ochrony upraw, a 37 proc. niestabilności rynku i cen.
Niepokój budzi także poziom przygotowania gospodarstw na kolejne straty. Połowa badanych ocenia swoją gotowość jedynie jako średnią. Co czwarty przyznaje, że jest raczej lub całkowicie nieprzygotowany na skutki pogodowe. Jednocześnie ubezpieczenie upraw deklaruje tylko 35 proc. respondentów.
Wyniki badania pokazują, że dla wielu producentów rolnych pogoda staje się dziś jednym z najważniejszych czynników ryzyka. W praktyce oznacza to potrzebę lepszego zabezpieczania produkcji i ostrożniejszego planowania kolejnych sezonów.
Źródło: badanie opinii rolników przeprowadzone przez firmę Fieldstat na zlecenie Warta





