Minister energii Miłosz Motyka ujawnił, że polskie służby zmagały się z intensywnymi atakami hakerów na polski system energetyczny. – To zagrożenie może być coraz większe – dodał Motyka.
Minister energii na antenie TVN24powiedział w okresie świat Bożego Narodzenia dochodziło do ataków cybernetycznych na polskie linie energetyczne.
– Ataki były bardzo intensywne – mówił minister Motyka. Sprecyzował, że najczęściej służby zmagały się z atakami DDoS-owych oraz na przerywaniu komunikacji. Atak DDoS to cyberatak polegający na dążeniu do przeciążenia serwera lub strony internetowej, poprzez generowanie fałszywego ruchu. Paraliżuje to działanie strony oraz często uniemożliwia dostęp prawdziwym użytkownikom.
Motyka zapewnił, że ataki, które miały miejsce, nie groziły przerwami w dostawach prądu. Przestrzegł jednak, że mogą zdarzać się częściej.
– Dzisiaj widzimy, że w zupełnie nowych aspektach, w cybernetyce szczególnie, to zagrożenie może być coraz większe i będzie coraz większe. W ciągu ostatnich dwóch lat te ataki znacznie wzmocniły się na sile ze strony państw nieprzyjaznych w Polsce – dodał.
Minister podkreślił, że w rozpoczynającym się roku rząd przewidział rekordowe wydatki na poprawę cyberbezpieczeństwa.
Źródło: TVN24, wp





