Rolnictwo to dziś znacznie więcej niż praca w polu. – To zarządzanie, marketing i technologia – podkreśla Antonina Jezierska-Guzewicz, rolniczka z Barczewa. Jedyna uczestniczka z województwa warmińsko-mazurskiego w ogólnopolskim programie mentoringowym Agro Women.
Jak przyznaje, sama była zaskoczona skalą programu.
– Nie wiedziałam, że to tylko 25 osób. Dopiero na pierwszym spotkaniu dowiedziałam się, że jestem jedyna z Warmii i Mazur. Najpierw było zaskoczenie, a potem radość i poczucie odpowiedzialności
– powiedziała Antonina Jezierska-Guzewicz.
Program Agro Woman Mentoring trwa pół roku i opiera się na indywidualnej pracy mentorskiej.
– Jeden mentor, jeden mentee. Do tego warsztaty z tematów, których często nie kojarzymy z rolnictwem – zarządzanie, kompetencje miękkie czy sztuczna inteligencja – tłumaczyła rolniczka.
Szczególnie ważne są dla niej nowe formy dotarcia do klientów.
– Nie musimy wszystkiego sprzedawać do skupów. Możemy wychodzić bezpośrednio do konsumenta, skracać łańcuch dostaw i budować zaufanie do marki gospodarstwa – podkreśliła.
Antonina Jezierska-Guzewicz wraz z mężem prowadzi 70-hektarowe gospodarstwo, specjalizujące się w hodowli bydła mięsnego rasy Hereford, opartej na wolnym wypasie.
– Latem krowy są właściwie bezobsługowe. Same pobierają pokarm na pastwisku. Zimą trzeba je doglądać, ale to model, który daje nam większą niezależność – wyjaśniła.
Zapytana o największe wyzwania współczesnego rolnictwa, bez wahania wskazuje na przepisy.
– Jeszcze nie było kampanii wnioskowej, w której rolnik mógłby złożyć taki sam wniosek jak rok wcześniej. Ilość dokumentów potrafi przytłoczyć nawet osoby z doświadczeniem w zarządzaniu projektami – powiedziała.
Zdobywaną wiedzą chce dzielić się dalej.
To nie jest wiedza tylko dla mnie. Każdy rolnik może znaleźć swoją drogę do sukcesu – trzeba tylko wiedzieć, jak do niego dotrzeć – dodała.
Źródło: Radio Olsztyn
Zobacz też:
https://www.pprol.pl/kobiety-zmieniaja-polska-wies-druga-edycja-programu-agro-woman-mentoring/





