Promowane zmiany na obszarach wiejskich po 2027 roku to jeden z tematów Europejskiego Kongresu Odnowy i Rozwoju Wsi. Czy potrzebna jest jedna polityka dla wszystkich krajów Unii Europejskiej?
O kierunku zmian po 2027 roku dyskutowali: dr Czesław Siekierski – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Olgierd Geblewicz – Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego, Prezes Zarządu Związku Województw Rzeczypospolitej Polskiej oraz Krzysztof Hetman – Poseł do Parlamentu Europejskiego, Członek Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Parlamencie Europejskim. Dyskuję moderowała Wanda Klepacka z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

– Wyzwaniem na obszarach wiejskich po 2027 roku we wszystkich krajach UE będą sprawy demograficzne. Już dziś rynek pracy jest bardzo wymagający i zasilany jest pracownikami różnej narodowości, często nie znanej nam kultury. Z tym jest związany cały system jeśli chodzi o rozwój cywilizacyjny. Jest problem inwestycji w infrastrukturę, rozwój, który przyniesie zainteresowanie kształtowaniem miejsc pracy, bo to one przyciągają ludzi. Coraz mniej osób pracuje w rolnictwie i coraz mniej się z niego utrzymuje. Funkcja produkcyjna wsi również maleje. Rozwój obszarów wiejskich to naprawdę wieloletnie procesy – mówił dr Czesław Siekierski.
Różne drogi rozwoju
– Depopulacja jest największym wyzwaniem we wszystkich regionach. Dlaczego ludzie nie chcą mieszkać na wsi? Bo chcą mieć pracę, później usługi i mieć gdzie mieszkać. U mnie to akurat nie problem bo średnie gospodarstwo w woj. zachodniopomorskim ma 33 ha. U nas ludzie pasjonują się winiarstwem. Największa winnica Turnau jest właśnie w moim regionie. Niemniej musimy się zastanowić jak zachęcać ludzi do życia na obszarach wiejskich tak żeby stały się atrakcyjne do mieszkania. Bo barier żeby stać się rolnikiem w Polsce jest bardzo dużo – mówił Olgierd Geblewicz.

– Dla każdego kraju członkowskiego powinien powstać osobny program rozwoju. W UE mamy ciągle ten sam problem, priorytety są narzucane przez Komisję Europejską, a te nie odpowiadają potrzebom regionów. Musimy przeciwstawić się pomysłowi centralizacji środków z polityki spójności i Wspólnej Polityki Rolnej. Ten pomysł jest groźny. Narasta eurosceptycyzm i jeśli będziemy ponownie przenosić decyzje daleko od obywatela to będą niestety budowały się siły populistyczne. Jeśli ludzie będą decydować na jakie projekty maja być wydawane pieniądze, to nie dość ze będą chcieli pracować na obszarach wiejskich, to będą chcieli tam żyć – Krzysztof Hetman – Poseł do Parlamentu Europejskiego.
Zobacz też: https://www.pprol.pl/w-poznaniu-o-wizjach-dla-przyszlosci-rolnictwa/





