1 lutego 2026

Karol Dobrowolski: Rynki hurtowe na straży standardów żywności

Kongres „Miasta dla suwerenności żywnościowej”, organizowany przez PLZ Spółdzielnia, Pracownię Dóbr Wspólnych (Motyka i Słońce) oraz Instytut Strategii Żywnościowych Grunt za nami. Obradował 5 czerwca w Warszawie, w siedzibie KZRS Samopomoc Chłopska.

Kongres był ogólnopolskim spotkaniem samorządów, rolników, naukowców i organizacji społecznych, które łączy wspólny cel: budowanie sprawiedliwego i odpornego systemu żywnościowego w Polsce.

Dominujący dziś sposób wytwarzania i konsumpcji żywności nie sprawdza się. Przemysłowe rolnictwo nakierowane na intensyfikację i ujednolicenie produkcji wiąże się ze znacznymi kosztami społecznymi i środowiskowymi. Polska jako jeden z krajów, w których proces ten zachodzi najintensywniej, straciła 190 tys. gospodarstw w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Przeznaczając w tym czasie 40% środków w ramach wspólnej polityki rolnej na dopłaty dla zaledwie 7% największych gospodarstw. Marginalizacja drobnych gospodarstw rolnych, a także spadek znaczenia drobnego przetwórstwa i dominacja wielkich sieci handlowych, przyczyniły się do zwiększenia nierówności dochodowych wśród rolników i rolniczek. A także do spadku zatrudnienia w rolnictwie i do wyludnienia wsi.

Nasz komentarz

Przeczytaj komentarz Karola Dobrowolskiego, wiceprezesa Warszawskiej Izby Gospodarczej.

Bezpieczeństwo (w tym żywnościowe) stało się głownym hasłem polskiej prezydencji! W kongresie „Miasta dla suwerenności żywnościowej” wzięło udział około stu przedstawicieli samorządów, organizacji, miast. (Aglomeracje wojewódzkie reprezentował m. in. Grzegorz Wrona, zastępca prezydenta Rzeszowa. Krajową Radę Izb Rolniczych – Robert Nowak, wiceprzewodniczący). Warto jest kibicować temu przedsięwzięciu z kilku powodów.

Z sytuacji kryzysowych braku żywności przypomnę słynna akcję premiera Winstona Churchilla z czasów II wojny światowej „Kopiemy dla zwycięstwa”. Wtedy to potencjał obywateli został skierowany na zagospodarowanie skwerów, boisk, parków. W ten sposób na dodatkowych 6 milionach akrów niemal podwojono produkcję warzyw.
W obecnych czasach, pomni pandemii, też musimy tworzyć bufory społecznej odporności i kształtować postawy w myśl zasady: wojny wygrywa ten, kto posiada więcej rozwiązań na hybrydowym froncie. Tego typu
„rolnictwo” oczywiście nie będzie konkurencją dla polskich rolników i ich produktów. Ale może z jednej strony uczyć szacunku i uznania dla tego, co nieraz przeciętnemu mieszczuchowi wydaje się zwykłym produktem danej sieci handlowej.

Z drugiej strony – kształtować gusty konsumentów w myśl zasady „kupuj świadomie”. Czyli też dłużej i zdrowiej żyj. Całość społecznego projektu „Miasta dla suwerenności żywnościowej” będę rekomendował Stowarzyszeniu Polskie Rynki Hurtowe na zgromadzeniu w piątek, 13 czerwca w Poznaniu. Bo to właśnie rynki hurtowe, na czele z największym w tej części Europy, powinny dbać o wysokie standardy żywności. Ipopularyzować je wśród tradycyjnej odnogi handlu z uwzględnieniem sklepów osiedlowych, miejskich bazarów i targowisk.
Karol Dobrowolski
wiceprezes Warszawskiej Izby Gospodarczej

Zobacz relację z kongresu: https://www.pprol.pl/spoldzielnie-buduja-lepszy-swiat/

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.