Urząd warszawskiej dzielnicy Praga-Południe wybudował bazar za ponad sześć mln zł. Jednak nikt nie chce na nim handlować. Czy puste targowisko pozostanie czy zmieni przeznaczenie?
Bazar został zbudowany między ulicami Grochowską a Kamionkowską. Niedaleko stąd do słynnego bazaru Różyckiego. Budowa zakończyła się w 2024 r. Kosztowała 6,3 mln zł. „Projektanci zaplanowali tu m.in. siedem pawilonów handlowych (w tym jeden wielofunkcyjny, dwupiętrowy, z miejscem aktywności lokalnej), plac zabaw z naturalną nawierzchnią, boisko do gry w boule, pieszy pasaż i ogród społeczny” – podaje „Gazeta Wyborcza”.
Dziś jednak miejsce świeci pustkami. Chętnych na handel nie ma. Najemców próbowano wyłonić w konkursie, a potem bez konkursów. Nie przyjeżdżają tu także rolnicy z warzywami.
– Nie jesteśmy w stanie zmusić nikogo na siłę. Nawet połączenie pawilonów i powiększenie ich przestrzeni usługowo-handlowej nie dało rezultatu – mówi Andrzej Opala, rzecznik prasowy Pragi Południe.
Zarząd dzielnicy nie zamierza wyciągać od nikogo żadnych konsekwencji. – Nie widzimy uchybień w wykonaniu Centrum. Zbudowano bazar ze wszech miar typowy. Są tu małe pawilony do drobnego handlu i usług. Każdy z mediami i zapleczem sanitarnym – podaje w rozmowie z „GW”.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”
Zobacz też: https://www.pprol.pl/targowiska-miejskie-korzysc-dla-klientow-i-sprzedawcow/





