
Były minister rolnictwa powołał się na opinie trzech instytucji. (Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach, Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk w Warszawie). Wynika z nich, że zmniejszenie środków z 7-letniego budżetu spowoduje, że KPS nie będzie w stanie sprostać wszystkim oczekiwaniom wsi.
– Rzuca się w oczy bardzo wyraźnie przesunięcie środków z II filara, tj. inwestycyjnego adresowanego dla obszarów wiejskich na I filar. Także po to, by podnieść płatności bezpośrednie. To powoduje, że ilość środków na działania inwestycyjne na obszarach wiejskich jest absolutnie niewystarczająca. Ardanowski powiedział to po posiedzeniu Rady w sprawie oceny KPS dla Wspólnej Polityki Rolnej.
Środków z KPO nie będzie?
Ardanowski podkreślił, że należy uwzględnić fakt, że środki z Krajowego Planu Odbudowy mogą nie trafić do rolników. – Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, bo wtedy cały sposób montażu finansowego dla obszarów wiejskich musielibyśmy przebudować – wskazał.
Ardanowski dodał, że jeśli nie będzie środków z KPO „to muszą być inne środki krajowe zastępujące środki z KPO”.
Budżet Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027 to 25 mld euro środków. Będą one wspierać: zrównoważony rozwój gospodarstw i sektora przetwórstwa oraz poprawę warunków życia i pracy w małych miejscowościach wiejskich.





