1 lutego 2026

Szkoła letnia dla administracji Mołdawii i Ukrainy pod Gorcami

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, we współpracy z Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie Oddział w Krakowie, po raz drugi zorganizowało międzynarodowy projekt pod Gorcami. Jego celem jest wspieranie administracji Ukrainy i Mołdawii w procesie zbliżania prawodawstw tych krajów do wymogów UE. Chodzi szczególnie o problematykę rolną.

Pierwsza edycja tej „Szkoły letniej dla administracji Mołdawii i Ukrainy” odbyła się w sierpniu ubiegłego roku. Podobnie jak wtedy, również i w tym roku, przedstawiciele Zagórzańskich Dziedzin otrzymali zaproszenie do prezentacji rolniczej i kulinarnej części swojej oferty. Tym zadaniem zajęły się gaździny z Koła Gospodyń Wiejskich Łętowe. Kto bowiem lepiej niż one zna i korzysta z krótkich łańcuchów dostaw czy bogactwa produktów lokalnych? Kto lepiej wykorzystuje miejscowe bogactwo ziół, gotuje wyśmienite dania łącząc w nich tradycję z nowoczesnością? A przy tym wygląda, jak na Zagórzan przystało?!

O procesie wpisu dań na ministerialną Listę Produktów Tradycyjnych oraz budowaniu oferty opartej na dziedzictwie przyrodniczym i kulturowym miejsca nie wspominając…

Z pola na stoły

I tym razem goście z zagranicy rozkoszowali się smakiem zagórzańskiej zupy z korpieli na mleku i pierogów z suszonymi śliwkami. (Obie potrawy znajdują się na zaszczytnej Liście Produktów Regionalnych). Danie główne stanowiła rodzima baranina. Podana na pieczonych warzywach, w towarzystwie grillowanego serka i sosu z borówek leśnych prezentowała się wyśmienicie. A na deser? – placek z jabłkami z gałką kraftowych lodów od Lodów i Spółki oraz tradycyjny sernik. Pragnienie goście mogli ugasić popijając kompot ze świeżych owoców sezonowych, zebranych w łętowskich sadach. Oraz wodą z dodatkiem naturalnego soku z kwiatów czarnego bzu.

Aromaty z kuchni mieszały się z tymi ziołowymi unoszącymi się z bukietów zdobiących stoły… Toczyły się opowieści o kuchni Zagórzan. O marce lokalnej, o rolnictwie i dziedzictwie miejsca, gdzie Beskid Wyspowy wita się z Gorcami. Wszyscy rozkoszowali się tym, czego przyszło im doświadczyć podczas tego spotkania. Jedynie tłumacz musiał sobie język łamać. Wszak translacja gwarowych, regionalnych słów do najłatwiejszych nie należy…

Magda Polańska

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.