W Sejmie jest gotowy projekt ustawy, który przewiduje zakaz sprzedaży państwowej ziemi rolnej przez okres 20 lat. Obecny zakaz, wprowadzony w 2016 roku, obowiązuje do 2026 roku. Nowa ustawa ma go przedłużyć do 2036 roku.
Celem projektu ma być wzmocnienie ochrony polskiej ziemi rolnej przed spekulacyjnym wykupywaniem przez podmioty krajowe i zagraniczne. A także zabezpieczenie interesów ekonomicznych państwa i zapewnienie polskim rolnikom równych szans w dostępie do państwowych gruntów. W praktyce oznacza to, że państwowe grunty rolne mają być przede wszystkim dzierżawione, a nie sprzedawane. Ma tozapobiegać przejmowaniu ziemi przez inwestorów nieprowadzących działalności rolniczej.
Wyjątki od zakazy sprzedaży państwowej ziemi rolnej
Jeśli taki zakaz zostanie przyjęty przez parlament, to – podobnie jak obecnie – będą od niego pewne wyjątki. KOWR obecnie też może sprzedawać państwowe nieruchomości rolne, ale wyłącznie w sytuacji:
- gdy nieruchomość rolna ma powierzchnię do 2 ha,
- po uzyskaniu zgody ministra rolnictwa w przypadku nieruchomości rolnej o większej powierzchni.
W ocenie sejmowego Biura Ekspertyz i Ocenie Skutków Regulacji zakaz sprzedaży nieruchomości rolnych nie będzie też obejmować gruntów przeznaczonych na inne cele niż rolnicze. Sprzedaż gruntów z Zasobu będzie także dalej możliwa w przypadku nieruchomości położonych w granicach specjalnych stref ekonomicznych.
Eksperci mają podzielone opinie na temat wpływu zakazu sprzedaży ziemi rolnej na rozwój rolnictwa w Polsce. Można tu wyróżnić kilka kluczowych aspektów:
Ochrona interesów polskich rolników i suwerenności rolnej – wielu ekspertów i polityków uważa, że zakaz sprzedaży ziemi państwowej na 20 lat jest uzasadniony. Ponieważ chroni polskie rolnictwo przed spekulacyjnym wykupem ziemi przez kapitał zagraniczny lub wielkie korporacje, co mogłoby zaszkodzić drobnym i średnim gospodarstwom. Polska, podobnie jak inne kraje UE, ma prawo chronić swój rynek ziemi rolnej, by zachować bezpieczeństwo żywnościowe i stabilność sektora.
Ryzyko ograniczenia rozwoju i inwestycji – przeciwnicy takiego zakazu wskazują, że długotrwałe ograniczenia w obrocie ziemią mogą hamować rozwój rolnictwa, utrudniać inwestycje i modernizację gospodarstw. A także ograniczać mobilność rolników. Może to zniechęcać młodych do przejmowania gospodarstw i prowadzić do stagnacji strukturalnej sektora
Źródło: AgroFakt.pl





