1 lutego 2026
Fot. Canva

Rowy pełne wody! Retencja lokalna w praktyce

Zmiany klimatyczne i coraz dłuższe okresy bezdeszczowe wymuszają poszukiwanie nowych rozwiązań w walce z suszą. Eksperci Wód Polskich przekonują, że jednym z najbardziej skutecznych, a zarazem najprostszych sposobów zatrzymywania wody w krajobrazie rolniczym jest… piętrzenie wody w rowach. Ta metoda nie wymaga wielkich inwestycji, pozwala poprawić wilgotność gleby i stabilizuje plony, a teraz można ją stosować bez pozwolenia wodnoprawnego

W Polsce mamy około 250 000 km rowów, czyli prawie dwa razy więcej niż naturalnych cieków. Choć wiele z tych kanałów powstało jako elementy melioracji odwadniającej, dziś mogą pełnić odwrotną rolę – pomagać w zatrzymywaniu wody na terenach rolnych. „Dzięki spowolnieniu odpływu powierzchniowego wód zwiększamy wilgotność gleb i umożliwiamy skuteczniejsze zasilanie warstw wodonośnych” – podkreślają eksperci kampanii „Stop suszy”. To szczególnie ważne w kontekście coraz częstszych i bardziej dotkliwych susz, które zagrażają produkcji rolnej.

Retencja wody a rolnictwo: wymierne korzyści

Jak wyjaśniają przedstawiciele Wód Polskich, gdy woda zostaje zatrzymana w rowach, nie odpływa natychmiast do rzek, lecz powoli wsiąka w glebę. Gleba dłużej zachowuje wilgoć, co oznacza:

  • lepsze nawodnienie roślin,
  • mniejsze ryzyko strat w plonach,
  • stabilniejsze warunki wzrostu w okresach bezdeszczowych,
  • wyższą odporność roślin na stres wodny,
  • dłuższe zachowanie aktywności mikrobiologicznej w glebie.

To wszystko bez potrzeby kosztownej budowy systemów nawadniających.
Jak podkreślają autorzy kampanii: „To rozwiązanie wymaga niewielkich nakładów finansowych, a może znacząco wpłynąć na stabilność produkcji rolnej.”

Jakie urządzenia pomagają zatrzymać wodę?

Do lokalnej retencji w rowach służą trzy podstawowe typy konstrukcji:

Zastawki – z ruchomymi elementami do regulacji poziomu wody. Mogą być drewniane, betonowe lub metalowe. Pozwalają na okresowe piętrzenie i precyzyjne sterowanie retencją.
Progi piętrzące – niewielkie przeszkody z drewna, kamieni lub prefabrykatów betonowych. Spowalniają przepływ i zatrzymują wodę w konkretnych miejscach.
Przepusty z regulacją odpływu – umożliwiają magazynowanie wody i jej stopniowe uwalnianie, szczególnie przydatne w czasie suszy.

„Takie lokalne rozwiązania mają duże znaczenie. Pozwalają skuteczniej zarządzać zasobami wodnymi bez konieczności budowy dużych i kosztownych obiektów hydrotechnicznych.”

Jak retencja wpływa na środowisko i glebę?

Zatrzymanie wody w rowach ma pozytywny wpływ nie tylko na rolnictwo, ale także na lokalne ekosystemy:

  • podniesienie poziomu wód gruntowych,
  • powstanie mokrych łąk i siedlisk podmokłych,
  • zmiana składu roślinności na bardziej wilgociolubną,
  • przyciąganie ptaków, płazów i owadów zapylających,
  • tworzenie lokalnych rozlewisk w naturalnych zagłębieniach terenu.

W dłuższej perspektywie, takie działania mogą zwiększyć bioróżnorodność oraz poprawić jakość krajobrazu rolniczego. Zwiększona obecność owadów zapylających przekłada się z kolei na lepsze plonowanie roślin sadowniczych i warzywnych. „Zatrzymanie wody w rowach przynosi korzyści nie tylko dla rolnictwa, ale także dla ekosystemów. Powoduje długotrwałe utrzymanie prawidłowego poziomu wilgotności gleby, potrzebnego wzrostowi roślin.”

Czy to działa? Praktyka potwierdza skuteczność

Jak pokazują analizy, lokalne piętrzenie wody rzeczywiście przekłada się na poprawę warunków glebowych i rolniczych. To jedno z najprostszych i najbardziej efektywnych narzędzi w walce z deficytem wody. Rolnicy, którzy zastosowali zastawki lub progi piętrzące w swoich rowach, podkreślają, że zmniejszyły się ich nakłady na podlewanie, a użytki zielone dłużej zachowują zieloność i wartości paszowe. W niektórych regionach obserwowano również odrodzenie się rzadkich gatunków roślin związanych z siedliskami wilgotnymi. „Wdrożenie prostych metod retencji na poziomie lokalnym może znacząco poprawić dostępność wody, szczególnie w okresach niskich opadów.”

Nowe przepisy: więcej swobody dla rolników

Zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 395 ustawy Prawo wodne, nie trzeba uzyskiwać pozwolenia wodnoprawnego na zatrzymywanie wody w rowach na swoim terenie, przebudowę rowów w tym celu oraz hamowanie odpływu z drenarki – pod warunkiem, że działania nie wpływają na warunki wodne na sąsiednich działkach (lub sąsiad wyrazi na nie zgodę). „To uproszczenie przepisów pozwala na łatwiejsze i szybsze wdrażanie rozwiązań retencyjnych, które pomagają w walce z suszą.” Dzięki nowym regulacjom, coraz więcej rolników i właścicieli gruntów może samodzielnie wprowadzać rozwiązania wspierające lokalną retencję.

Lokalna retencja się opłaca!

Piętrzenie wody w rowach to:

  • proste i tanie działanie,
  • bez biurokratycznych przeszkód,
  • przynoszące korzyści rolnikom i przyrodzie,
  • zgodne z obowiązującym prawem.

To działanie, które może podjąć każdy rolnik, bez czekania na dotacje czy drogie inwestycje. Wystarczy odrobina zaangażowania i wiedzy, by poprawić bilans wodny swojego pola i całej okolicy. „To prosty sposób na zatrzymanie cennej wody w krajobrazie, zamiast pozwalać jej bezpowrotnie odpłynąć.”

Źródło: agronomist.pl, PGW Wody Polskie

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.